Miniony rok był dobry pod względem wartości przetargów ogłoszonych przez PKP PLK. Podobnie zapowiada się obecny. Na rynku jednak wytworzyła się luka, jeśli chodzi o wielkość zleconych zadań – brakuje projektów średnich, o wartości kilkuset milionów złotych – zauważa Paweł Wac, prezes zarządu Infra SILESIA.
Realizacja Krajowego Programu Kolejowego wraz z inwestycjami, które będą realizowane jako tzw. komponent CPK, wygenerują miliardy złotych, które w formie zamówień trafią na rynek. To optymistyczne, jednak oprócz samych liczb ważna jest też struktura ogłaszanych postępowań.
– Patrząc na poprzednie dwa lata i rok obecny, mamy ogrom przetargów wielomiliardowych, czego przykładem jest przetarg na realizację Rail Baltica za prawie pięć miliardów złotych. To konsumuje bardzo duży procent budżetu PKP PLK i oczywiście ma wpływ na rynek – mówił podczas Kongresu Infrastruktury Polskiej Paweł Wac. Z takiej tendencji mogą być zadowoleni najwięksi generalni wykonawcy. – Pozwala im to w sprawny i szybki sposób zapełnić portfel zamówień, a z drugiej strony realizacja jednego dużego kontraktu dla generalnego wykonawcy, który ma odpowiednie zasoby, jest prostsza niż realizacja pięciu zadań – stwierdził nasz rozmówca.
Zauważył, że na drugim biegunie są liczne małe zadania. – To też cieszy, bo mikro- i małe przedsiębiorstwa też powinny mieć portfel zamówień, który pozwoli im nie tylko utrzymać się na rynku, ale również rozwinąć kompetencje – powiedział Paweł Wac. – Natomiast mamy lukę pod kątem kontraktów średniej wielkości – dodał. – Ta luka powoduje, że firmy średniej wielkości z sektora MŚP mają wyzwanie. Dziewięć postępowań na rok 2026 w skali naszego kraju przy dużej liczbie firm wykonawczych, które są w stanie te zadania zrealizować, powoduje, że będzie bardzo duża konkurencja cenowa – stwierdził prezes Infra Silesii.
Tę silną konkurencję trzeba dodatkowo zestawić z sytuacją geopolityczną, która jest nie tylko zmienna, ale ma coraz większy wpływ na koszty robocizny, ceny materiałów i terminy dostaw. – Wykonawcy będą mieć spore wyzwania, żeby zrealizować te zadania w budżecie, co oczywiście generuje również ryzyka dla zamawiającego – ocenia Paweł Wac.
– Życzymy sobie, żeby postępowań rzędu 400, 500, 600 milionów było więcej i żeby również te firmy, które dzisiaj osiągają pułapy przychodowe pomiędzy 200 a 400 milionów złotych, były w stanie zbudować swoje zasoby, swoje kompetencje, wiedzę i doświadczenie, tak żeby również w przyszłości móc realizować zadania przekraczające miliard złotych – powiedział przedstawiciel branży.
Prezes Wac odniósł się również do kolejnej tury waloryzacji kontraktów, która objęła sektor drogowy i wprowadziła wyższy, 25-proc. limit. – Uważamy, że w sektorze kolejowym również tego typu limit powinien zostać wprowadzony – powiedział. – Dzisiaj jesteśmy na poziomie 10 procent – dodał, wskazując, że firmy z branży budownictwa kolejowego również odczuwają skutki problemów wywołanych przez wojnę w Ukrainie.
– Równe traktowanie dróg i kolei jest w interesie i gospodarki, i branży kolejowej, i również naszego kraju – stwierdził i zaapelował, by warunki, które uzyskali drogowcy, czyli wzrost limitu waloryzacji do 25 proc., zostały przeniesione również na kontrakty kolejowe. – Wydaje mi się, że jest to realne. Te środki dla kolei nie będą ogromne (...) pewnie zmieścimy się w jednej piątej kwoty dla dróg.
Jak przekonywał, na kontrakty drogowe i kolejowe wpływają te same czynniki, zwłaszcza jeśli spojrzymy na ceny stali, miedzi, kruszywa, cementu, paliwa czy siły roboczej. – To są dokładnie te same wskaźniki, które budują cenę na drogach – wskazał.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.